W kleszczach BÓLU

DODANE 01.06.2019

 Dopóki ból doskwiera, trudno postrzegać go inaczej niż jak najgorszego wroga. Jednak uczeni, którzy badają zjawisko bólu, widzą w nim pewną wyrafinowana elegancję, a nawet doszukują się w nim specyficznego piękna – przecież jest nieodłącznym elementem naszego życia.

„Ból jest wspaniały właśnie dlatego, że jest taki okropny – tak twierdzi prof. Sean Macke, który na Uniwersytecie Stanforda zajmuje się badaniami nad bólem. – Jest dla nas sygnałem, że trzeba odpocząć i pozwolić bolącej części ciała wyzdrowieć. W znakomitej większości przypadków to jest właśnie zadanie bólu: zmusić człowieka, żeby pozwolił ciału się naprawić”.

 Podobnie jak wzrok, słuch i węch, ból dostarcza nam istotnych dla przeżycia informacji – dosyć precyzyjnych danych na temat tego, gdzie atakują mroczne siły; z zewnątrz czy z wewnątrz. Tak jak siatkówka przetwarza światło w impulsy, które pozwalają Nam zobaczyć czy światło jest czerwone, czy zielone, tak sami nocyceptory, czyli receptory bólu zlokalizowane w różnych tkankach ciała, dostarczają Nam informacji o zagrożeniach. O tym, jak szybko i w jaki sposób zareagujesz, decyduje siła i rodzaj pierwotnego impulsu z nocyceptorów. Czasami, np. gdy zatniemy się w palec, sygnał wędruje błyskawicznie, z prędkością ok. 20m/s, i wywołuje reakcję mięśniowa, która sprawia, że cofamy rękę (jak oparzony). Ten odruch działa, zanim jeszcze w ogóle poczujemy ból. Poczucie bólu wymaga bowiem więcej czasu – Nasz mózg musi przetworzyć sygnał i zinterpretować go jako ból. Zanim sygnał dotrze do mózgu, musi pokonać długą drogę wąskimi wiązkami nerwów do głównych arterri, potem do centralnej magistrali rdzenia kręgowego i stamtąd do mózgu.

Między neuronami są synapsy, w których wydzielają się substancje zwane neurotransmiterami, dzięki którym sygnał może „przeskakiwać” z neuronu na neuron. To właśnie od neurotransmiterów zależy intensywność bodźca. Gdy sygnał dotrze już do mózgu, ten musi sprawdzić, skąd pochodzi, jaki jest jego rodzaj i czym może grozić organizmowi.

Dopiero po ustaleniu tych faktów włączają się bardziej wyrafinowane mechanizmy interpretujące- mózg ocenia, czy sygnał jest na tyle błahy, że warto go stłumić, czy też na tyle istotny, że trzeba go dodatkowo podbić. Te decyzje mózg podejmuje zupełnie niezależnie od tego, co Nasza świadomość ma na ten temat do powiedzenia.

 

Przed wizytą u lekarza, aby pozbyć się bólu warto zastanowić się nad odpowiedziami na następujące pytania:

  • Kiedy zaczęło Cię boleć?

  • Jak długo zazwyczaj trwa atak? Czy są przerwy?

  • Opisz rodzaj bólu. Czy jest rwący, czy pulsujący, a może ostry albo tępy?

  • Czy pomaga przyjęcie jakiejś pozycji, zamknięcie oczu albo ciepła kąpiel etc?

  • Kiedy, w jakich porach ból się nasila? Rano, wieczorem, po południu?

  • Jak oceniłbyś nasilenie bólu w skali 0-10, przy założeniu, że 10 to najsilniejszy ból, jaki potrafisz sobie wyobrazić?